Małże wcale nie takie salonowe

Nasze kulinarne impresje

Małże wcale nie takie salonowe

Postprzez szeryf » Czw Maj 13, 2010 9:08 pm

Dawno, dawno temu kiedy ziemia byłą jeszcze płaska i opierała się na siedmiu krokodylach, wydawało mi się, że małże i inne owoce moża to taka potrawa dla arystokracji, której zaszczytu spróbowania nigdy nie dostąpie. Phi ... ;)

Koszt całkowity: 8-10 funtów

Składniki:
- 1kg świeżych małż w skorupkach (najlepsze w Morissonie)
- pół litra białego, wytrawnego wina,
- pół kostki masła,
- cebula,
- trochę startej marchewki,
- natka pietruszki.

Jak przyrządzić?
Świeże małże oczyścić z wodorostów, otwarte muszle odrzucić, w rondlu roztopić masło, poddusić cebulkę, zetrzeć trochę marchewki. Wrzucić małże, podlać winem, dusić do czasu aż się muszle otworzą, czyli ok. 20min.
Mieszać od czasu do czasu, w razie konieczności podlać odrobiną wody.
Na koniec wrzucić natkę pietruszki.

Uwaga!
Małże, które nie otworzyły się w czasie duszenia, również odrzucamy.

Jak podawać?
Podawać w głębokich talerzach, koniecznie polać sosem własnym, najlepiej smakują z frytkami.

Uwagi:
Godny uwag jest także sposób jedzenia tego dania. Otóż zamiast sztućców, czy paluszków własnych używamy skorupki, którą jak szczypcami wyciągamy małże z innych skorupek.
- Chuck Norris nie wyjechał do Wielkiej Brytanii, to Ona otoczyła go ze wszystkich stron -
Awatar użytkownika
szeryf
 
Posty: 34
Dołączenie: Sob Paź 31, 2009 3:50 pm
Miejscowość: Northampton

Powróć do Kuchnia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron